|
|
 |
Nawigacja |
 |
|
|
 |
Online |
 |
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanch Uzytkowników: 12
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: ML
|
|
|
 |
Bannery |
 |
|
 |
Witamy |
 |
Witamy na stronie Federacji Młodych Socjaldemokratów w województwie Podlaskim. Jesteśmy oficjalną młodzieżówką Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Zrzeszamy ludzi o poglądach lewicowych, którzy chcą je rozwijać. Przyłącz się, czekamy na Ciebie!!! Rejestrujcie się i ożywcie forum!
|
 |
Referendum |
 |
|
Rząd chce żebyśmy pracowali najdłużej w Europie, do 67 roku życia. Skandaliczne jest też tempo wprowadzanych zmian: co trzy miesiące wiek przejścia na emeryturę będzie przesuwany o jeden miesiąc. Zapowiadane przez rząd podwyższenie i zrównanie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn do 67 roku życia ma fundamentalne znaczenie dla naszej przyszłości. Wejście w życie tej propozycji znacząco wpłynie na los milionów obywateli. Polacy powinni mieć prawo do wyrażania opinii w tak ważnej sprawie.
KAŻDY Z NAS BĘDZIE EMERYTEM. Powiedz TAK dla referendum! Druk do zbierania poparcia znajduje się w zakładce download. |
 |
Wolność – Równość – Braterstwo |
 |
|
Deklaracja ideowo - programowa Sojuszu Lewicy Demokratycznej zgłoszona przez Federację Młodych Socjaldemokratów Sojusz Lewicy Demokratycznej jest partią nowoczesnej, demokratycznej, europejskiej lewicy. Naszą tożsamość budujemy dzięki historii i ideowemu bogactwu polskich ruchów społecznych i postępowych, na zasadach oświeceniowego racjonalizmu, docenieniu dorobku wszystkich pokoleń polskiej lewicy i przynależności do rodziny partii socjaldemokratycznych i socjalistycznych. Jeżeli masz chwilę, to zapoznają się z całą deklaracją i napisz co o niej myślisz, na pewno warto. Deklaracja znajduje się w zakładce download. |
 |
Tezy do dyskusji. |
 |
|
Tezy do dyskusji wewnątrzpartyjnej
przed V Kongresem Sojuszu Lewicy Demokratycznej W związku z nowymi procesami zachodzącymi w Polsce, Europie i świecie oraz globalnym kryzysem finansowym, a także nową sytuacją po wyborach parlamentarnych 9 października 2011 r. istnieje szereg kwestii wymagających debaty i zbiorowego namysłu. Prosił bym o zapoznanie się z całą treścią dokumentu oraz o wyrażenie swojego zdania na ten temat. Dokument znajduje się w zakładce download.
|
 |
SLD odbija się od dna! |
 |
|
Przyznać muszę, że żyjemy w zadziwiających czasach. Szczególnie my - jeszcze niedawno mieszkańcy samotnej, zielonej wyspy. A dzisiaj nieomal rozbitkowie, z trudem łapiący oddech na wzburzonych falach kryzysu - pisze specjalnie dla Wirtualnej Polski Wiesław Dębski.
Na zielonej wyspie byliśmy oczywiście przed wyborami parlamentarnymi. Pan premier z panem ministrem od finansów chętnie wychodzili do dziennikarzy, by przekazać szerokiej publiczności obowiązujące wówczas hasło: "Ja wam mówię jest dobrze, jest dobrze, jest dobrze, ale nie najgorzej jest" (Pamiętacie, kto to śpiewał?).
Po wyborach z zielonej wyspy ściągnięto nas brutalnie w szarą codzienność. Usłyszeliśmy, że kryzysu wprawdzie nie ma, ale jednak jakby był. Zapowiadano cięcia, oszczędności i wyrzeczenia. Opozycja dodawała: krew, pot i łzy. A my chyba w to uwierzyliśmy.
Sądzę tak po analizie wyników najnowszego sondażu Homo Homini dla Wirtualnej Polski. Na pierwszy rzut oka nic się nie zmieniło. Ale jeśli porównamy sondaż obecny z tym sprzed miesiąca, to zobaczymy niewielkie, ale jednak zjazdy wszystkich prawie partii (z premierem na dodatek). Spójrzmy na liczby: PO - spadek o 2 punkty procentowe (dzisiaj 37% poparcia), PiS - o 3 punkty (23%), Ruch Palikota - o 1 punkt (10%). PSL - bez zmian (7%). Niby nic, niby tylko pojedyncze punkty procentowe, ale jednak coś się dzieje. Być może jest to obraz pesymizmu ogarniającego wielu z nas. Mamieni urzędowym optymizmem nagle zderzyliśmy się ze ścianą. Nastraszono nas i... porzucono na dość długo.
Bo niby Donald Tusk zapowiedział, co nas czeka, przedstawił skalę koniecznych - zdaniem rządu - oszczędności, w sumie wygłosił dobre expose. Ale później on i jego ministrowie zostawili nas samych z posianymi przez nich obawami. Opozycja zaś hulała sobie do woli. Część stawiała szefa dyplomacji przed Trybunałem Stanu bądź zapowiadała, że grozi nam los Indian z rezerwatu. Druga część tak zajęła się problemami krzyża, marihuany i delegalizacji PZPN, że zupełnie zapomniała co nas naprawdę boli (właśnie widziałem na stacji ORLEN - benzyna 95 po 5,52 zł). Podobnie, jak i inny odcień tej części sceny politycznej skupiony na tym, czy wódz odejdzie, czy jednak nie. A jeśli odejdzie, to kto go zastąpi. W końcu Mały Koalicjant każdego dnia podważał to, co nam powiedział Duży Koalicjant. I jak tu żyć, panie premierze, jak żyć? Na to pytanie odpowiedzi nie dostaliśmy.
Ministrowie - zamiast ruszyć do boju i pokazać, że to oni mają rację - milczą. Nikt nie próbuje nas przekonać, nikt nie chce chwycić nas za serce. Przeciwnie - gdy niepewni jesteśmy, czy po nowym roku będziemy mogli korzystać z leków refundowanych, żadnej reakcji rządu się nie doczekaliśmy, zero wyjaśnienia, zero troski o pacjenta. Nie przypadkiem pytano we wtorek pana premiera, gdzie są jego ministrowie, bo zaproszenie ich do audycji telewizyjnej graniczy z cudem (co tam graniczy - jest cudem).
Więc my, biedne żuczki, porzucone na pastwę losu, stajemy się coraz większymi pesymistami. I obawiam się, że ten proces będzie postępował. Jak szybko, przekonamy się przy okazji następnego sondażu.
Uważny czytelnik odnotował zapewne, że w powyższej wyliczance notowań partyjnych zabrakło SLD. Sojusz po prostu nie pasuje do tego, co tu napisałem. Jako jedyny odnotował w ciągu miesiąca wzrost notowań - i to od razu o 5 punktów! To wzrost znaczący, może oznaczać, że partia osiągnęła już dno, poleżała na nim chwilę, odbiła się i zaczyna zmierzać ku powierzchni. Jeśli jest to prawdą, jeśli te notowania potwierdzą inne badania, to laury należą się dwóm osobom: Grzegorzowi Napieralskiemu i Leszkowi Millerowi. Ten pierwszy był tak nieudolny, tak małostkowy, tak nieskuteczny, że zaprowadził Sojusz na samo dno. Jest więc od czego się odbić. Drugi zaś odbierany jest chyba jako ten, który może partię z dna podnieść i przywrócić do życia. Jak będzie zobaczymy niebawem. Tak, jak i przekonamy się do kogo tym razem przyleci Anioł, by szepnąć: ty, tylko ty, możesz zostać szefem Sojuszu. U Millera już był, czy wróci w znane sobie miejsce?
Wiesław Dębski specjalnie dla Wirtualnej Polski wp.pl
|
 |
Konwencja SLD 10. XII 2011r. |
 |
|
| Szefem SLD został były premier Leszek Miller, gratulujemy!!! |
|
|
 |
Ankieta |
 |
|
Brak zawartości dla tego panelu
|
|
|
 |
Logowanie |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
|
|
 |
Shoutbox |
 |
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.
|
|
|